Rozdział 19.
I już go nie było.
Gdy po raz kolejny chciałam zmrużyć powieki poczułam usta Nialla na moim policzku.
- Widzę , że przegrywam -westchnął
- O co chodzi ? – uśmiechnęłam się lekko
- Przerywam walkę o Ciebie – mówiąc to, pogłaskał mój
policzek
- Niall , Ty jesteś najważniejszy. To Ciebie kocham , a z
Harrym wszystko sobie wyjaśniliśmy. Nie chcę żeby siedział sam w domu , zrozum.
Jest moim przyjacielem i także jest ważny. Ale czekaj .. czy ty … NIE ŁADNIE
TAK PODSŁUCHIWAĆ ! –skarciłam go palcem
- Wcale nie
podsłuchiwałem , po prostu byliście zbyt głośni , żebym mógł zasnąć , więc to wasza
wina. A teraz chodźmy się szykować –
puścił mi oczko , wstał i pociągnął za sobą.
Godzinę później...
--------------------------------------------------------------------------------------------
Spakowana czekałam w salonie.
- Niall, jeszcze gitara ! – zawołałam , gdy ten biegał
jeszcze na górze .
- Dzięki , prawie bym zapomniał ! I kto by dla Ciebie grał
do snu ? – usłyszałam jego słodki śmiech.
Pokręciłam tylko głową i zaśmiałam się. Nagle obok pojawił
się Liam.
- Justine ! – przytulił mnie – Mam jeszcze małe pytanie …
- Niech zgadnę.. Chcesz zabrać Danielle ?
- Skąd wiedziałaś ? – uśmiechnął się
- Zgadywałam – skłamałam wzruszając ramionami
- Więc nie masz nic przeciwko?
- Skądże – posłałam mu śmiały uśmiech , na co ten tylko
mocno mnie przytulił i zajął się wynoszeniem pakunków do auta.
Nie mogłam tak czekać w nieskończoność , gdyż jestem bardzo
niecierpliwa. Postanowiłam zobaczeć co z blondynem.
Gdy weszłam do jego pokoju , ten siedział na łóżku i stroił
gitarę. Gdy mnie zobaczył, szeroko się
uśmiechnął.
- Jak tam skarbie ?
- Wiesz, dziwnie się czuję.
Niall przerwał i odłożył gitarę.
- Siadaj i mów, o co chodzi.
Westchnęłam i wykonałam jego polecenie.
- Chodzi o to , że … nie jestem zarozumiała czy coś, ale … po prostu… boję się, że
Eleanor i Danielle mnie nie zaakceptują… Mogą mnie inaczej traktować, bo są
starsze.. One mnie nie polubią.
- Kochanie , one doskonale wiedzą , że jesteśmy razem i nie
mają nic przeciwko. Nie zdążyły Cię
poznać a już nawijają o Tobie jak szalone. Cieszą się , że moja księżniczka
wreszcie dotarła i będą miały z kim
plotkować. A pozatym, kto by Cię nie polubił? Jesteś taka słodka.. – pocałował mnie
czule.
- Dziękuję.. za tą rozmowę – pogładziłam go po włosach.
- Możesz na mnie liczyć – dotknął mojej dolnej wargi.
- Dobra , dobra ! Koniec tego ! Dokończycie na miejscu! –
zawołał zza drzwi Lou. Przypuszczam , że nie mógł się powstrzymać i przylepił
swoje ucho do drzwi , aby nic go nie ominęło.
Niall zabrał swoją gitarę i udaliśmy się do auta. Tam
czekali już na nas Zayn , Liam i Harry. Po chwili dołączył też Lou.
- Słuchajcie , odstawimy was na miejsce , po czym z Liamem
jedziemy po dziewczyny. Więc Harry , Zayn i Niall – macie wszystko przygotować.
- Bez obaw , pomogę im – uśmiechnęłam się
- Oo , co to to nie. Ty masz się nie ruszać , tylko siedzieć
na swoim miejscu i ładnie wyglądać. Oni
mają zrobić to sami, rozumiemy się?
Już chciałam zaprzeczyć ale Louis dodał z szerokim
uśmiechem
- Proszę ?
- Oh , no dobra – zrezygnowana oparłam się o Nialla , z czego wszyscy wybuchnęli śmiechem z mojej
naburmuszonej miny.
___________________________________________________
NO NARESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!!
ALE Y , NO KRÓTKO , ALE JAK BĘDZIE DUŻO KOMENTARZY TO DODAM JESZCZE DZISIAJ KOLEJNY , TYM RAZEM DŁUŻSZY I TAKI FAJNY CHECHE BO BĘDZIE TAM SE WIECIE CO .. HAHAHAHHAHAH :D EROTICO MR MR XD
DODAWAJCIE KOMENTARZE , BO TO MOTYWUJE , SERIO...
